Bezlitosna logika

Trzecia z zasad potrójnego „R” to racjonalność, inaczej mówiąc kierowanie się logiką. Dlaczego o tym wspominam i czemu akurat to jest według mnie ważna sprawa? Z prostego powodu: ciężko czyta się opowiadania czy też powieści gdzie nic nie trzyma się kupy i postacie w niech występujące kierują się wszystkim tylko nie logiką. No dobrze, z tym kierowaniem się logikom to przesadzam, to jest mało ważne. Chodzi mi głównie o logiczne opisywanie sytuacji i wydarzeń.

Przykładem może być taka oto sytuacja:

„Zabrali mu sznurówki oraz pasek. Pewnie sądzili, że coś sobie zrobi. Nie przeszkodziło mu to jednak w ucieczce. Co prawda trampki trochę się ześlizgiwały, ale to szczegół. Gdy wychodził już z budynku dojrzeli go strażnicy. Zaczął biec najszybciej jak potrafił. Przebiegł przez ulicę i zaczął kierować się przez park w stronę postoju taksówek. Trawa była wysoka lecz nie przeszkodziło mu to w ucieczce. Strażnicy nie mieli żadnych szans.”

Co w tym fragmencie nie pasuje? Oprócz grafomańskiego stylu i podejścia do pisania? Otóż jedna bardzo wazna rzecz. Jak osoba w trampkach bez sznurówek, biegnąca przez wysoką trawę może uciec strażnikom, którzy pewnie nie mają takich braków? Może was to śmieszyć lub dziwić, ale spotykałem się z podobnymi mało logicznymi sytuacjami.

Inna sprawa to dziwna sprawa, która mnie okropnie irytuje u autorów fantastyki głównie. Ok, tu światem rządzą inne prawa niż w powiedzmy kryminale, ale na Boga sa jakieś granice. W przypadku gdy autor opisuje XVI wieczną Anglię, w której co prawda władcy posiadają zdolności magiczne, z dosyć dużą dokładnością to nie rozumiem jakim cudem wkłada nagle do kieszeni bohaterów telefony komórkowe czy inne gadżety elektryczne? I to nie jest skrajny przypadek, z czymś takim jakiś czas temu miałem notorycznie do czynienia. Wiele rozumiem, ale nie działanie wbrew logice.

Przyznam jednak szczerze, że czasem wychodzą z tego ciekawe rzeczy. Rzadko, ale wychodzą.

Tak zastanawiam się: może jestem starym prykiem i ta nietolerancja do takich odstępstw jest własnie tego efektem?

Reklamy
    • piootrek87
    • Lipiec 19th, 2011

    Z niecierpliwością czekam na kolejne wskazówki 😛

  1. racja, słusznie piszesz. Ale, z drugiej strony, takie kuriozum, widoczne zwłaszcza w literaturze kryminalnej: logika ponad logiką. Niektórzy twórcy tak starannie komponują fabuły pod względem logicznym, że całkowicie umyka im nielogiczność rzeczywistości. Przestępca włamujący się do banku może popełnić jakiś nielogiczny błąd, może zrobić coś głupiego. Policjant go ścigający także. Chyba właśnie ten czynnik najlepiej widać u cenionych twórców: potrafią ożenić logikę z losowością.

    a ten fragment, który zaprezentowałeś, wydaje mi się zły z jeszcze jednego powodu: uporczywego wskazywania wysokiej trawy jako czynnika mającego wpływ na wydarzenia. Rozumiem o co Ci chodziło – w pełni osiągnąłeś swój cel, ale ja bym poszedł dalej, bo przypadkiem lub celowo pokazałeś inną bolączkę: tworzenie logiki alternatywnej. Nazywanie, że coś jest logiczne i formatowanie fabuły przez pryzmat tegoż.

    no, o wpadkach i błędach to można gadać w nieskończoność. Byle nie o własnych ;-). Ciekawe co następne w kolejności?

      • Piotr Dresler
      • Lipiec 19th, 2011

      Wiesz, poniekąd specjalnie się uparłem na taki wygląd tego fragmentu, ale uznaję Twoje argumenty przeciw niemu.
      Następny wpis będzie dosyć krótki, bo będzie o… Powiedzmy, że chwilę posiedzę w klimatach fantastycznych 😉
      Szykuję też nowy cykl żeby się lekko rozluźnić. Mogę zdradzić, że tytuł roboczy to „Władcy wyobraźni i ich słabości”. Zbieram materiały póki co.

    • Tukan
    • Lipiec 19th, 2011

    „kierowanie się logiką.”

    Panie redaktorze, proszę wywalić ten wpis z FB i wstawić jeszcze raz, bo tam ciągle jest „logikom”. 😛 I w ten sposób dochodzimy do sedna: pierwsza zasada, to kierowanie się… słownikiem. :>

      • Piotr Dresler
      • Lipiec 19th, 2011

      Nie słownikiem, a raczej czytanie czy mi czegoś edytor nie pozmieniał 😛
      Ale dziękuję za przypominanie o mojej bolączce. Wywaliłem, nie wstawiam ponownie, samo się wstawia przy publikacji postu i niech tak zostanie 🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: