Grunt to dobre przygotowanie

Przyszedł czas na kolejny błąd popełniany przez początkujących autorów. Zawiera się on w mojej zasadzie trzech „R”, mowa o researchu czyli odpowiednim przygotowaniu do pisania. Bardzo często zdarza mi się czytać teksty mocno osadzone w pewnej epoce, w których pojawiają się przedmioty czy instytucje jeszcze wtedy nie istniejące. W przypadku niektórych gautunków jest to dopuszczalne, ale tak naprawdę niewielu.

Kilka lat temu pisałem tekst o II wojnie światowej, którego akcja się działa w miasteczku Calais. W tym czasie znajdowały się tam główne umocnienia Wału Atlantyckiego i chciałem wykorzystać ten motyw. Zanim jednak zabrałem się za pisanie poświęciłem trochę czasu na poszukiwania dokładniejszych danych pomocnych do opisania miasta, jego okolic oraz tego co mogli napotkać na swej drodze żołnierze wysłani tam przeze mnie. Gdzieś można znaleźć w Internecie początek opowiadania przed researchu. Dodam, że nieskończonego nigdy opowiadania. Polubiłem jednak szeregowego Abelowicza i wiem, że kiedyś je skończę.

Podobną sytuację miałem w przypadku pisania tekstu, w którym główny bohater skończył na stryczku – sam opis powieszenia miał kilka linijek, ale żeby go napisać poprawnie przeczytałem kilkanaście stron WWW i kilka fragmentów w książkach.

Kilka dni temu czytałem opowiadanie osadzone podobno w XVIII wiecznej Wenecji. Według autora opowiadania będącej wtedy jednym z miast Włoskich. Autor jednak nie odrobił lekcji historii i nie wiedział, że wtedy Wenecja została podbita przez Napoleona i po zawarciu pokoju w Campo Formio została włączona do Austrii. Częścią królestwa Weneckiego zostałą dopiero w XIX wieku. Dla wielu takie coś jest mało ważne, ale dla mnie jest to okropny błąd.

Innym razem jeden z autorów wprowadził do fabuły tramwaje na sto lat przed ich faktycznym powstaniem. To jest jednak mały błąd, którego czytelnik może nie wyłapać. Co innego gdy na miejsce akcji utworu wybieramy jakieś miasto, w którym nigdy nie byliśmy i dajemy się porwać wyobraźni. Czytając jakiś miesiąc temu opowiadanie, którego akcja dzieje się we współczesnym Poznaniu dziwiłem się jak słabo znam to miasto. Nie będę pisał jakie błędy dokładnie popełnił autor, ale wspomnę tylko, że rynek był umiejscowiony zaraz obok dworca PKP. Wystarczyło zerknąć na plan miasta żeby nie popełnić tej wpadki, ale widocznie lenistwo wygrało w tym przypadku.

Na swoim spotkaniu autorskim na DF Łukasz Śmigiel wpsomniał, że przygotowywał się do napisania opowiadania kilka miesięcy czy tygodni. Dowiedział się przy tym paru bardzo ciekawych rzeczy. Sam jestem teraz w trakcie poszukiwań na temat stadiów rozkładu ludzkiego ciała i jestem mocno zszokowany jak duży wpływ ma na to rodzaj gleby w jakiej zostały pochowane zwłoki. A jak dowiedziałem się o sposobach jakie stosuje się podczas przygotowywania zwłok do pogrzebu to opadła mi szczęka.

Warto dowiedzieć się czegoś na tematy, które zamierzamy poruszyć w swoich tekstach. Nie tylko dlatego żeby się nikt do nas nie przyczepił, ale i dltageo, że możemy znaleźć natchnienie do napisania innych opowiadań czy powieści.

Osobiście nie wyobrażam sobie podejścia do pisania odrzucającego research. Chorym jest dla mnie pisanie na tematy, o których nic nie wiemy. Dlatego smuci mnie coraz bardziej ilość tekstów napisanych bez żadnej wiedzy.

Reklamy
  1. to chyba z tego powodu najpopularniejszym gatunkiem pośród początkujących twórców opowiadań jest fantastyka, nie sądzisz? Zamiast researchu wystarcza wyobraźnia 😉

      • Piotr Dresler
      • Lipiec 19th, 2011

      To prawda. O fantastyce jednak mam wiele do powiedzenia, kilka słów jest w kolejnym wpisie. Nie lubię chodzenia na łatwiznę 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: