Rejwach wokół nominacji do Zajdla

Zaledwie cztery dni temu zostały podane powieści i opowiadania nominowane do nagrody imienia Janusza A. Zajdla, czas można powiedzieć niewielki, a jednak zdążyły już się pojawić terorie spiskowe dotyczące dwójki nominowanych autorów.

Gdyby nie dotyczyłoby to mnie i redakcji, którą kieruję pewnie bym nie napisał nawet jednego słowa na ten temat jednak w życiu nienawidzę chamstwa i pomówień, a to zahacza o oba.

Z tego, co się orientuję to czytelnicy głosują wybierajc teksty nominowane, a przecież wiadomo, że jeśli ktoś lubi styl danego autora to czyta wszystkie jego powieści i opowiadania. Ja czytam Stefa Dardę od chwili gdy pierwszy raz zobaczyłem fragment jego powieści na forum WeryfikatoriuM.pl, którym swego czasu kierowałem. Podobnie jest z Jackiem Skowrońskim, którego wszystkie opowiadania i powieści mam w domu w postaci papierowych wydań. No dobrze, oprócz tych wydanych w Internecie i w Lśnieniu gdyż w moim miasteczku nie było nawet jednego egzemplarza do kupienia.

Zastrzelcie mnie za szczerość, ale ich styl opowiadania mi się na tyle podoba, że jestem w stanie zagłosować na nich nawet w nominacji do nagrody Zajdla. Tym razem nie miałem okazji gdyż leżę w szpitalu, a wcześniej nawet nie wiedziałem, że głosowanie już trwa – pracuję, studiuję, kieruję redakcją, organizuję konkurs Horyzonty Wyobraźni, zakładam z przyjaciółmi stowarzyszenie i do tego udzielam się w innym stowarzyszeniu zrzeszającym osoby chore na NZJ. Nie mam czasu na czytanie wszystkich wieści dotyczących literatury.

A tym bardziej szkoda mi czasu na czytanie bzdur, które są właśnie wypisywane. Nie mogę uwierzyć, że ktokolwiek może posądzić nas o maczanie palców w nominacjach do Zajdla i to w najgorszy możliwy sposób.

Ciężko było mi uwierzyć gdy zacząłem czytać, że Qfant tak zmanipulował opinią publiczną i czytelnikami, że ci pobiegli niczym stado posłusznych owieczek, i zagłosowali na Stefana Dardę. Nie wiedziałem, że jesteśmy tak opiniotwórczym tworem.

Chorym jest nazywanie Stefana naszym autorem, wspieramy go w każdy możliwy nam sposób, ale tak samo jest z innymi autorami. W takim przypadku wszyscy autorzy są nasi. Jesteśmy okrutni, bo kochamy literaturę i wspieramy ją jak tylko możemy.

Jedno mogę powiedzieć na pewno – nigdy nie przestaniemy wspierać dobrej literatury. Dopóty dopóki istnieje Qfant.

Wszystkim oszczercom chciałbym podziękować za reklamę.

A samym nominowanym chciałbym serdecznie pogratulować, a także podziękować za robienie dobrej literatury. Dziękuję panowie jako czytelnik.

Róbcie tak dalej, a podobne opinie uważajcie za efekt zazdrości o to co udało się Wam dokonać.

Advertisements
  1. ze smutkiem muszę zauważyć, że mimo sporego przebiegu lekturowego trafiłem zaledwie jeden raz. Udało mi się bowiem przeczytać tylko Wegnera z wesołej, nominowanej do Zajdla gromadki. I od razu mogę dodać, że Wegner to wybór trafny, bo facet pisze bardzo dobrze.

    Dukaja znam z innych powieści i jego również mogę poprzeć – co prawda w ciemno.

    Dardy nie poznałem. Już wcześniej sobie zanotowałem aby to nadrobić. Jeśli jednak pisze na poziomie podobnym do wspomnianego przez Ciebie Jacka Skowrońskiego to żadne poparcie pozakulisowe potrzebne mu nie jest. Swoją drogą, chętnie bym widział „Muchę” Jacka odpowiednio docenioną…

    a całym tym oburzeniem przejmować się nie warto. Jeszcze nie było nigdy tak, aby wszyscy byli zadowoleni. Trudno się przegrywa, ale łatwiej, jeśli da się wykreować świadomość, że nie przegrało się z konkurencją ale z mitycznymi „układami”…

    • Tukan
    • Lipiec 2nd, 2011

    „A tym bardziej szkoda mi czasu na czytanie bzdur, które są właśnie wypisywane.”

    Ale nie szkoda Ci czasu na napisanie notki. 🙂

    W sytuacji, gdy do finału trafia opowiadanie o kilka klas gorsze od reszty, tego typu kontrowersyjne komentarze i oskarżenia są rzeczą nieuniknioną.

    Co do oskarżeń o koneksje, zapewne nie chodziło o Ciebie, tylko o nagonki robione przez poprzedniego Piotra.

    Piotrze D., proszę o szczerą odpowiedź:

    Czu uważasz, że opowiadanie Stefana jest na tyle dobre, żeby znaleźć się w ogóle w finale? Nie mówiąc już o ewentualnej wygranej…

    Tylko bez owijania w bawełnę o tym, że lud tak chciał, że taka formuła konkursu, że nie tobie to oceniać, ble, ble, ble. Miałeś odwagę się wypowiedzieć, pociągnij sprawę do końca i odpowiedz.

      • Piotr Dresler
      • Lipiec 2nd, 2011

      Notke napisałem w kwadrans, to mniej czasu niż straciłem na czytanie jak się autorów posądza o kolesiostwo 😉

      Jeśli dasz mi trochę czasu na nadrobienie lektury reszty powieści i opowiadań to chętnie ci odpowiem 🙂

  2. No… ok. To, że ktoś gdzieś nakręcał nagrodę słyszałem już za czasów poprzedniego rednacza. A teraz? Gdzie i kto tak mówił? Podasz jakiś link, Piotrek?

    Pewnie chodzi o Stefana… cóż. Dziwne, bo – z tego, co się orientuję – zebrał całkiem pokaźne grono czytelników ostatnimi czasy. Nie dziwię się więc, że dostał nominację.

    • Tukan
    • Lipiec 3rd, 2011

    Nikt się nie dziwi za nominowanie powieści. Kontrowersja pojawiła się w przypadku opowiadania.

      • Piotr Dresler
      • Lipiec 3rd, 2011

      Mylisz się, kontrowersje są wokół wszystkich nominacji Stefana Dardy i opowiadania Jakuba Ćwieka. W tym drugim przypadku już nie Qfant jest oskarżany o nieczyste zagrania a ktoś inny.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: