Dlaczego warto pisać książki?

Uwielbiam zapach świeżo wydrukowanej książki o poranku. Dzisiaj sięgnąłem po „Zgreda” Rafała Ziemkiewicza i wpierw nacieszyłem się jej zapachem, a później rozpocząłem lekturę. Gdy skończyłem zacząłem się zastanawiać nad pewną rzeczą. Wszyscy mówią o tym dlaczego piszą książki czy opowiadania. Mnie zaczęło zastanawiać dlaczego ludzie powinni pisać książki?

O dziwo, przeszukując Internet znalazłem setki poradników mówiących o tym jak napisać książkę. W wielu pojawiały się osoby, które chyba nigdy książki nie napisały, ale to szczegół. Najśmieszniejszy był dla mnie pewien film wideo, w którym pewna osoba opowiadał jak napisać książkę w 28 dni. Tak, to nie pomyłka. Książka w 28 dni! Ten czas podzielono na cztery części:

  • Pierwszy tydzień to poszukiwanie pomysłów i materiałów do książki,
  • Drugi to pisania,
  • Trzeci czytanie,
  • Czwarty edycja i korekta.

Piękne nieprawdaż? Tylko po co ten wysiłek? Po co ktokolwiek ma napisać książkę? Żeby zrobić to w tak krótkim czasie trzeba poświęcić pisaniu bardzo wiele czasu. Autorka filmiku nie odpowiada na pytanie dlaczego powinno się zdobyć na poświęcenie i napisać książkę. Odpowiedź postanowiłem napisać sam, z lekkim przymrużeniem oka:

  • Powód pierwszy: twoja wiedza nagle w niewyjaśniony sposób wzrasta, stajesz się autorytetem w kwestiach, które dotyczą twojej powieści, więc na przykład pisząc o wampirach postaraj się dowiedzieć jaka jest optymalna długość osikowego kołka, gdyż może się znaleźć ktoś zainteresowany tym detalem,
  • Powód drugi: stajesz się sławny i rozpoznawany na ulicy, ludzie patrzą na ciebie inaczej przez to, że jesteś pisarzem, jesteś zapraszany na różne imprezy gdzie czeka tabun fanek zdolnych oddać ostatnie tchnienie dla ciebie (i nie tylko),
  • Powód trzeci: możesz zwiększyć swój przychód, w końcu pisanie książek to świetny biznes,
  • Powód czwarty: gdy napiszesz książkę zwiększa się ilość znajomych na twoim koncie na facebooku i możesz ich zbierać jak pokemony,
  • Powód piąty: możesz rzucić pracę i powiedzieć swojemu szefowi gdzie cię może pocałować i co zrobić ze swoją firmą,
  • Powód szósty: robisz sztukę przez duże „Sz” i jesteś artystą, możesz zapakować swoje ekskrementy w puszkę i sprzedawać drożej od złota,
  • Powód siódmy: masz prawo pójść do empiku pokazać ochroniarzowi swoja książkę i powiedzieć, ze ten bestseller napisałeś w 28 dni,
  • Powód ósmy: wspominałem o tym, że sprzedawca widząc cię w sklepie uśmiecha się szeroko i wyciąga 0,7 Finlandii spod lady krzycząc „na koszt firmy”?
  • Powód dziewiąty: na spotkaniach autorskich możesz oberwać w głowę z majtek lub stanika, a później sprezentować te markowe swojej ukochanej,
  • Powód dziesiąty: udowodnisz swojej nauczycielce od języka polskiego, że myliła się wystawiając ci konsekwentnie przez kilka lat z rzędu dostateczny na koniec roku,
  • Powód jedenasty: wszyscy wokoło proszą cię o autograf,
  • Powód dwunasty: gdy umrzesz zostaniesz pochowany na Powązkach lub na Wawelu,
  • Powód trzynasty: twoja książka na chwilę zagłuszy temat Smoleńska,

Powodów jest wiele, każdy może dopisać swój. Zachęcam was wręcz do tego. Może wyjdzie uda się nam wspólnymi siłami napisać „Sto powodów, dla których powinienem napisać książkę”.

Na dokładkę pokażę wam przepis na napisanie książki, który znalazłem w Internecie – pisownia oryginalna:

1 wymyśl bohatera.
2 pamiętaj by nie pszesadzić!
3 myśl nad przebiegiem wydarzeń.
4 zacznij od napisania fragmentów.
5 połącz te fragmenty.
6 napisz całość na komputerze
7 Wydrukuj to.

Pamiętajcie więc, by nie pszesadzić w swoich powieściach i pisać je na komputerze, bo te pisane ręcznie się nie liczą!

Reklamy
    • l_j
    • Maj 2nd, 2011

    Powód czternasty: będziesz jak Hank Moody. Każdy chce być jak Hank Moody.

    • Piotr Dresler
    • Maj 2nd, 2011

    Nigdy nie oglądałem „Californication”. Znam jedynie kawałek RHCP o tej nazwie, swoją drogą genialny. Aż sobie go posłucham 😉

    • RARARARA
    • Maj 7th, 2011

    FAJNY DŁUGOPIS :*

    • Kuba
    • Maj 7th, 2011

    Ja bym zapytał dlacazego nie warto czytać

    • Katarzyna
    • Sierpień 15th, 2011

    mam coraz wiecej wiary w siebie! Nawet dyslektycy moga pisac ksiazki! Albo PSZESADZAC kfiadki

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: